Witajcie po przerwie, spowodowanej problemami z blogiem. Niestety, wszystkie posty musiałam usunąć-nie było innego wyjścia. Ale ma to swoje plusy-mogę zacząć wszystko od nowa :)
Dzisiejszy post będzie tak jak mówiłam-outfitowy. Niestety zdjęcia są sprzed 2 tygodni, i jak wiecie lub nie wiecie, byłam chora, więc moja twarz jest nadzwyczaj "niewyjściowa" :)
Cel moich zdjęć? Przedstawienie wam moich ostatnich zakupów, o których mówiłam tuż przed "restartem" bloga. Jest to czarno-biały sweterek o bardzo ciekawej fakturze oraz płaszczyk z pikowanymi rękawami. Na zdjęciach jednak nie widać butów-są to lity ze sklepu SellYo. Są to jedne z moich najwygodniejszych butów. Mogę chodzić w nich cały dzień po ulicy czy polnych drogach i nie czuję bólu.
# Buty #
Ewelina




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz